2016-12-15 21:01:23
Premie i prawa autorskie

Premie i "prawa autorskie" to częste "asy" wyciągane z rękawów na rozmowach kwalifikacyjnych i prezentowane na ogłoszeniach o pracę. Smutnym faktem jednak jest to, że żadne z tych nie gwarantuje oczekiwanej pensji - innymi słowy, pracodawca może w każdej chwili "ogolić" nas z prawie dowolnej części wynagrodzenia, a my nic nie będziemy mogli wtedy zrobić. "Prawa autorskie" są dodatkowo szkodliwe, bo przez nie pracownicy mają motywację przychodzić do pracy chorzy, czasami nawet bardzo ciężko. Wystarczy powiedzieć, że przez takiego jednego debila miałem 42 stopnie gorączki (przez co schudłem 2 kilogramy) i przeleżałem tydzień w łóżku.

2016-07-26 13:54:07
Dolina krzemowa

Podobno każdy liczący się programista powinien choć raz odwiedzić Dolinę Krzemową, czyli z angielska "Silicon Valley". Tak się zdarzyło, że z okazji kolejnego (i dla mnie na razie ostatniego) zjazdu "Cephoklikaczy" znowu wsadzono mnie do samolotu i posłano w pizdu, czyli do Stanów Zjednoczonych - i tym razem jeszcze dalej niż poprzednio, bo aż do San Jose, w Kalifornii. Czyli centrum Doliny krzemowej! :)

2015-09-06 19:52:23
Ceph Hackathon - Hillsboro, OR

W pierwszej połowie sierpnia wsiadłem w samolot i poleciałem sobie do USA na Ceph Hackathon, z jednej strony by reprezentować pracodawcę, z drugiej, by zobaczyć na żywo Stany Zjednoczone, a z trzeciej, by poznać bliżej ludzi odpowiedzialnych za Cepha. Główny architekt projektu, Sage Weil, nie mógł się zjawić fizycznie, ale mieliśmy okazję z nim pogadać i tak. Ogółem jestem zadowolony, aczkolwiek to nie był taki "prawdziwy" hackaton - relatywnie mało brakowało, by skończyło się na marketingowym pianiu z zachwytu nad sprzętem Intela (który sponsorował imprezę), na szczęście do tego nie doszło. Poza tym, teraz oficjalnie Intel mnie nie lubi. ;)

2014-06-13 23:57:30
Jak wygląda w miarę cywilizowany ekspres do kawy?

Ano, tak:

Pracodawcy, uczcie się i przestańcie nas truć automatami z napojami kawopodobnymi.

2014-05-11 14:38:39
Przeżyć w open-space'ie

Jeżeli pracujesz w open space'ie mimo, że zajmujesz się poważną developerką (tj. więcej czasu spędzasz na inżynierii niż na kodowaniu/komunikacji z resztą zespołu) i w związku z czym ciągle ktoś przeszkadza swoim gadaniem (a czasami wręcz hałasowaniem) i pracodawca udaje, że problem nie istnieje albo istnieje tylko w tobie, to znaczy że ma cię totalnie w dupie i traktuje jako "zasób ludzki" który łatwo wymienić, a nie jako ważny element maszynerii który - źle działający - może wpłynąć negatywnie na całość. Wtedy najlepszym rozwiązaniem jest zmienić pracodawcę na takiego, który bardziej szanuje swoich pracowników (i ich zdrowie), ale nie zawsze jest to sensowna opcja. Można też wywierać presję na współpracownikach, co (odpowiednio rozegrane) daje wymierne korzyści (o tym dalej). Są też inne metody.

2014-03-07 01:38:09
Tour de .de

W styczniu, w ramach integracji, rozpoznania i szkolenia, zostałem oddelegowany do Niemiec, konkretnie do Monachium, gdzie mieści się jedno z głównych biur Fujitsu, oraz do Augsburga, gdzie znajduje się Fujitsowa fabryka i datacenter. Zdjęć i filmów nie będzie, bo zabronili mi je robić...

2014-01-07 18:40:47
Nowy rok, nowe wyzwania... Nowa praca.

Wraz ze starym rokiem pożegnałem Bank Pocztowy.

2013-10-01 21:08:07
Dlaczego PHPowcy są do odstrzału

Kiedyś zatrudniliśmy typowego PHPowca - wiecie, wynalazki w rodzaju Sublime Text zamiast normalnego IDE, wiele rzeczy (np. wbudowany debugger z prawdziwego zdarzenia czy konieczność kompilowania kodu) to totalna nowość, itd. itp. Ja generalnie byłem na "nie" ponieważ przewidywałem sporo kłopotów, ale chłopaki w zaparte. Okeej...

2013-09-17 20:43:19
Overengineering

Do tej pory nie spotkałem się z jakimś konkretnym przypadkiem overengineeringu, pewnie dlatego że po krótkim wdrażaniu w praktycznie wykorzystywaną, enterprise'ową Javę i naszą szynę ESB zatraciłem swoją pierwotną optykę i to, co kiedyś dla mnie było "overengineeringiem", po miesiącu pracy już przestało być (a inna sprawa, że po prostu trochę inaczej zacząłem patrzeć na całość problemu). No właśnie. Do tej pory...

2013-03-02 19:53:16
Minął roczek

Rok temu zacząłem tu pracować. I póki co, pracuję dalej.

Wcześniejsze wpisy »

Powered by:
Hellcore Mailer - polski program pocztowyOpera Web BrowserFreeBSD - The Power to Serve!Slackware
RSSy:
Sidekick:
Projekty:
O autorze:
Zobacz:
Kategorie:
Archiwum:
Szukaj: