2018-01-22 20:56:49
WiGLE czyli skanowanie Wi-Fi w praktyce

Projekt WiGLE powstał pierwotnie jako próba wymuszenia na producentach access pointów Wi-Fi by ci zadbali o prywatność swoich klientów zapewniając odpowiednie opcje (tj. obsługę protokołu WPA2). Niby WiFi to wynalazek "niebezpieczny z domysłu", ale ta strona przypomniała mi, że ludzka kreatywność nie zna granic. Dalej napisałem o tym, jakie zagrożenia niesie ten projekt i jak się bronić.

2018-01-15 19:14:10
Alternatywny Internet

Dzisiaj z kolegą odbyłem ciekawą dyskusję nt. tego, jak na naszych oczach powstaje nowy, zamknięty Internet. Internet, jaki pamiętają ludzie którzy korzystali z niego w kawiarenkach internetowych i poprzez różne dial-upy, technicznie ma się dalej doskonale, ale realnie - powoli się wykrusza. To poważne zagrożenie dla wolności słowa i prywatności użytkowników, ponieważ już teraz np. za użycie słowa "pedał" można stracić możliwość wyrażania swojej myśli - czasowo bądź permanentnie - bądź zostać wykasowanym z sieci (administracyjne usunięcie konta). Jeszcze do końca 2009 to było nie do pomyślenia, bo wiadomo że słowo "pedał" w np. kontekście bicyklów oznacza "element składowy napędu nożnego", podobnie jak na myszkę nie mówi się "stołokulotoczne urządzenie wskazujące". Teraz jednak okazuje się, że samo zastosowanie słowa "pedał" jest dobrym powodem do blokady konta na 24 godziny. Takie czasy i będzie gorzej. Ale czy możemy to powstrzymać? Możemy.

2017-12-31 02:02:08
Jak wielkie korporacje odbierają nam naszą prywatność?

Za naszymi plecami i za naszym nieświadomym przyzwoleniem zarazem.

2017-11-03 22:30:11
Antyszczepionkowcy sięgnęli dna

Na WP piszą o billboardach wykupionych przez stowarzyszenie skrajnych debili umysłowych (antyszczepionkowców). Czytamy, że kiedyś to były tylko choroby wieku dziecięcego, a teraz jakieś astmy, alergie, nowotwory, itd. Na drugim, że szczepione dzieci częściej chorują. To pokazuje, jak skrajnie niewykształcone i upośledzone umysłowo są osoby z tej frakcji społecznej - a dowodami na to są m. in. historie z którejś wojny światowej (nie to, że jestem historykiem...).

2017-06-05 23:01:55
12 czerwca bez taxi

Media dzisiaj trąbią o strajku taksówkarzy, którym nagle wyrosła konkurencja pod tytułem Uber. Ale jaki to strajk!

2017-05-03 17:11:09
I po pierwszym polskim Ceph Day

tl;dr: Było fajnie, mogło być lepiej, myślałem że będzie dużo gorzej.

2017-01-30 23:21:38
Jak za darmo wypłacać dowolne kwoty z dowolnego banku we Wrocławiu?

Bardzo prosto. W trzech krokach:

  • Znajdź biletomat z zapchanym/zakleszczonym otworem wydającym bilety
  • Zakup bilety za interesującą Cię kwotę korzystając ze swojej karty płatniczej
  • Zgłoś reklamację dzwoniąc pod 71 34 11 200 i postępuj zgodnie ze wskazówkami operatora.

W ciągu 7 dni otrzymasz wybraną przez siebie kwotę gotówką.

2016-09-25 00:41:58
Gdzie zjeść w Łodzi?

Nie pamiętam od kiedy, ale już od bardzo dawna razem z Eweliną w każdy weekend idziemy na obiad na miasto. Nie obeszliśmy wszystkich lokali, ale mamy już jako-takie pojęcie gdzie jeść i gdzie nie jeść.

2016-09-25 22:17:58
Łódź jako drugie Indie

W jednym z artykułów w Internecie czytamy:

Inwestorów przyciąga do Łodzi spora liczba dobrze wykształconych absolwentów
Łódź jest w czołówce miast, w których rozwija się sektor nowoczesnych usług dla biznesu.

Brzmi pięknie? No to pora na zderzenie z rzeczywistością...

2015-12-30 14:25:38
Bezmózga burżuazja

Siedzimy z Eweliną i nabijamy się z tego pana. Trafiłem tam po linku na wyklopie do wpisu opisującego koszty chwilówek - ciekawe czytadełko, szczególnie jeśli nie zna się zjawiska znanego "chwilówką" (no bo w sumie są tacy, co nie słyszeli o Providencie i im podobnych wynalazkach). Co mnie jednak uderzyło z mocą rozpędzonej patelni z Ikei (które są solidne i ciężkie, jeśli ktoś nie wie), to to, ile facet z żoną zarabiają, i jaki jest stan ich finansów.

Krótko mówiąc: śmiech na sali.

Mam wrażenie, że człowiek rozminął się z rzeczywistością, ewentualnie na matematyce w podstawówce grał w okręty. Do tego sprawia wrażenie rozpieszczonego lenia (bo jak wiadomo, codziennie trzeba jeść za 50 zł, plus dawać żonie 20zł na sushi w kantynie, bo przecież nie wypada jeść zwykłego obiadu, jak jakiś biedny plebs) i jeździć dwoma samochodami w leasingu. Do tego 400zł za telefon (kontakt z klientami, nie?), 100zł za internet (torrenty same się nie wyseedują) i dziwne rachunki za prąd (oszczędzanie energii elektrycznej to nie jest mocna strona większości ludzi) i gaz (aczkolwiek jeśli mają piec CO na gaz, to ma to sens). I mandaty. ;-) Z ich przychodami (pensje plus wynajem mieszkania) spokojnie mogliby odkładać minimum 8 tysięcy miesięcznie, tymczasem człowiek żali się, że nie starcza mu do pierwszego, zalega z płatnościami i ciągnie kolejne chwilówki.

WTF.

I zamiast zejść ze standardem do czasu pospłacania kredytów i debetów, to facet brnie dalej w kolejne kredyty i chwilówki. Nie dociera, że odsetki od kredytów i debetów kosztują i ciągną kolejne pieniądze. Typowe - widziałem to już nie raz i dalej mnie fascynuje, jak taki prosty koncept nie dociera do nawet średnio inteligentnego człowieka.

No, ale co ja się wypowiadam - w końcu nie jestem burżujem zarabiającym 11 tysięcy miesięcznie, więc nie wiem jak to jest. A że wiem jak oszczędzać pieniądze? To takie plebsowate... ;-))

Wcześniejsze wpisy »

Powered by:
Hellcore Mailer - polski program pocztowyOpera Web BrowserFreeBSD - The Power to Serve!Slackware
RSSy:
Sidekick:
Projekty:
O autorze:
Zobacz:
Kategorie:
Archiwum:
Szukaj: