2010-07-09 05:57:41
Powrót

Byliśmy i przechodziliśmy przez różne dziwne miejsca, w różnych sytuacjach i okolicznościach, ale zawsze razem. Zawsze. I równie zawsze polegaliśmy wyłącznie na sobie, nie przejmując się tym, co będzie później. Byliśmy młodzi, zatem takie podejście nie jest specjalnie zaskakujące. Wzajemne zaufanie i przyjaźń osiągnęła swe apogeum w tym miejscu, gdzie niewielu odważyło się stanąć. Szliśmy przed siebie, rozglądaliśmy się, nie braliśmy pod uwagę czegoś takiego jak zgubienie się czy nawet śmierć, w końcu nie byliśmy na Marsie. Wróciliśmy zmęczeni ale szczęśliwi, z jednogłośnym zamiarem wybrania się jeszcze dalej, by pokazać światu jak wspaniała jest potęga sympatii do bliźniego. To miejsce było dla nas zupełną nowością także dlatego, że po raz pierwszy mogliśmy liczyć tylko na siebie samych - i na naszą znajomość towarzyszy. Dlatego zapadło mi to głęboko w pamięć.

Powered by:
Hellcore Mailer - polski program pocztowyOpera Web BrowserFreeBSD - The Power to Serve!Slackware
RSSy:
Sidekick:
Projekty:
O autorze:
Zobacz:
Kategorie:
Archiwum:
Szukaj: