2017-06-05 23:01:55
12 czerwca bez taxi

Media dzisiaj trąbią o strajku taksówkarzy, którym nagle wyrosła konkurencja pod tytułem Uber. Ale jaki to strajk!

2017-03-20 21:49:12
Neophyte - Number One Fan

Woo, znalazłem hicior z czasów tak dawnych, że pamiętających jeszcze moje pierwsze Pentium 120 :D

I co ciekawe, szukałem po frazie "hardcore 'hey mr superstar'", przez tych 1048576 lat będąc święcie przekonanym, że dalej słychać "I remember one thing" a nie "I'm the number one fan". Cóż, chociaż jedno słowo dobrze zrozumiałem.

Zaraz szpecjalysty od medialnego hype'u i buzzwordów wylecą ze stwierdzeniem, że gugiel ma zajebistą sztuczną inteligencję opartą na 1048576-ciowarstwowej sieci neuronowej i powinienem być dumny z postępu :P

2017-01-30 23:21:38
Jak za darmo wypłacać dowolne kwoty z dowolnego banku we Wrocławiu?

Bardzo prosto. W trzech krokach:

  • Znajdź biletomat z zapchanym/zakleszczonym otworem wydającym bilety
  • Zakup bilety za interesującą Cię kwotę korzystając ze swojej karty płatniczej
  • Zgłoś reklamację dzwoniąc pod 71 34 11 200 i postępuj zgodnie ze wskazówkami operatora.

W ciągu 7 dni otrzymasz wybraną przez siebie kwotę gotówką.

2016-09-25 00:41:58
Gdzie zjeść w Łodzi?

Nie pamiętam od kiedy, ale już od bardzo dawna razem z Eweliną w każdy weekend idziemy na obiad na miasto. Nie obeszliśmy wszystkich lokali, ale mamy już jako-takie pojęcie gdzie jeść i gdzie nie jeść.

2016-09-25 22:17:58
Łódź jako drugie Indie

W jednym z artykułów w Internecie czytamy:

Inwestorów przyciąga do Łodzi spora liczba dobrze wykształconych absolwentów
Łódź jest w czołówce miast, w których rozwija się sektor nowoczesnych usług dla biznesu.

Brzmi pięknie? No to pora na zderzenie z rzeczywistością...

2014-08-19 02:22:35
Półtora miesiąca na pakerni

Na początku lipca moja koleżanka z pracy otworzyła... Siłownię. Uznałem, że skoro i tak zaczynam niezdrowo tyć (62kg na początku lipca, do przeprowadzki w październiku 2012 oscylowałem między 45 a 47kg), to zrobię podwójny dobry uczynek i nie dość, że pomogę jej rozruszać interes, to jeszcze rozruszam swoje interesy i może coś albo schudnę, albo chociaż skonwertuję na mięśnie. ;-)

Od tamtego dnia minęło półtora miesiąca, a ja dalej przychodzę sześć razy w tygodniu poćwiczyć po 2,5-3,5h na raz. Teraz nawet widzę efekty tego chodzenia.

2013-08-18 16:41:49
SFowy Enemef

Normalnie nie kręci mnie siedzenie w kinie, więc specjalnie nie oglądam się za tym, co obecnie puszczają na "wielki ekran". Przypadkowo (!) dotarło do mnie jednak, że najnowszy Enemef bedzie składał się z samego S-F (w tym jednej premiery), więc przechodząc obok Silver Screenu stanąłem w kolejce po bilet.

W tym Enemefie udział wzięły filmy "Elizjum", "Dystrykt 9", "1000 lat po Ziemi" oraz "Looper".

Nie będę się silił na jakieś straszliwie wnikliwe lolrecenzyjki, bo filmy oglądam dla zabicia czasu - jeśli ktoś chce recenzji, niech wywala na Filmweb ;)

2013-06-03 19:08:13
Drodzy studenci/studentki WMiI/WZ UŁ

Jeżeli wybieracie się wkrótce w tamte okolice, nie zapomnijcie o solidnych gumowcach ;-> Studentki/studenci WMiI docenią je także na korytarzach ;-)





2013-04-22 01:42:23
Przeklęta Nvidia

Bo "obliczenia na kartach graficznych" są CUDA-only.

Bo CUDA jest Nvidia-only.

Bo spierdolili mojego pierwszego Geforce'a. i teraz na szybko musiałem kupować innego.

Bo do minimum czerwca muszę grać ze wszystkimi detalami na low (ale chociaż w natywnej rozdziałce), bo obie karty są dwuslotówkami i nie mieszczą się na płycie Spierdolonej by Nvidia, a Geforce 430 jest sto lat za murzynami w porównaniu z Radeonem HD 5770.

Pozytyw taki, że giercpudło żre mniej prądu i jest cichsze. A sprzedawca powinien dostać po łapach, bo zamiast wysłać na adres podany w formularzu dostawy, to wysłał... do rodziców. W efekcie znowu, zamiast o 22 albo 23, w niedzielę idę spać koło drugiej, bo zamiast zamontować ją i zrobić ćwiczenie w piątek, mogłem dopiero teraz (mnie i rodziców dzieli całe miasto). Dobrze chociaż, że karta dobrze zapakowana i nie zapomniał o oryginalnej gwarancji...

2013-04-02 01:51:59
In related news, przytyłem

Ci, co mnie widzieli, wiedzą, że niedowaga była u mnie sporym, do tego odwiecznym problemem. Ze swoim średnim wzrostem i 46kg (we wrześniu) miałem niskie BMI i najzwyklejszą w świecie niedowagę. Kilka miesięcy temu zauważyłem, że spodnie mi się kurczą - do tego stopnia, że niedawno zacząłem zapinać pasek na przedostatnią (zamiast ostatnią) dziurkę. Założywszy, że to od prania - sprawę olałem aż do świąt, gdy wpadłem do rodziców w odwiedziny. Tam wyciągnąłem wagę i stanąłem na niej. Waga pokazała... 56kg! 10kg więcej, jak przed wyprowadzką.

Nie da się? Da się. :)

Teraz wypadałoby zacząć chodzić na siłownię. ;)

ps. nie, to nie jest żart primaaprilisowy.

Wcześniejsze wpisy »

Powered by:
Hellcore Mailer - polski program pocztowyOpera Web BrowserFreeBSD - The Power to Serve!Slackware
RSSy:
Sidekick:
Projekty:
O autorze:
Zobacz:
Kategorie:
Archiwum:
Szukaj: