2015-03-23 24:56:53
VIA popsuła swoje API! :P

Taki szybki protip dla wszystkich, którzy chcą z tego skorzystać i utknęli - VIA Padlock SDK jest popsute. Konkretnie, to funkcja padlock_phe_partial_available() wewnętrznie wywołuje funkcję asm_is_nano(), która wygląda tak:

cglobal asm_is_nano
asm_is_nano:
    xor eax, eax                ;get vendor ID
    cpuid   
    ;cmp ebx, 0x746e6543        ;means "tneC"
    ;jne NO_VIA
    ;cmp edx, 0x48727561        ;means "Hrua"
    ;jne NO_VIA
    ;cmp ecx, 0x736c7561        ;means "slna"
    ;jne NO_VIA
    
    ;verdor ID cannot got now, since our board has errata.
    mov     eax,  0xC0000000
    cpuid
    cmp     eax, 0xC0000001
    jb      NO_VIA
    mov     eax,  0xC0000001;
    cpuid
    and     edx, 0x0C00;        PHE_MASK,CPUID EDX code for PHE
    cmp     edx, 0x0C00;        PHE_MASK,CPUID EDX code for PHE
    jne     NO_VIA
    
    mov eax, 1              ;get model
    cpuid
    or  eax, 0x000f
    cmp eax, 0x06ff         ;3rd bit is F, then nano.
    jne NO_VIA
    
    mov eax, 1              ;return 1
    ret
    
NO_VIA:
    xor eax,eax
    ret;

... No właśnie. Instrukcja CPUID zamazuje wartości rejestrów EAX, EBX, ECX i EDX, i nic nie przywraca ich wartości, wobec czego po wywołaniu padlock_phe_partial_available() program przestaje zachowywać się przewidywalnie. Rozwiązanie? Przepisać sobie ręcznie asm_is_nano(), dodając pushe i popy odpowiednich rejestrów w odpowiednich miejscach.

2014-03-23 22:45:53
Fujitsu Esprimo Q520

Fujitsu Esprimo Q520 to niewielki (18,5cm x 18,8cm x 5,4cm), ale w pełni wyposażony komputer stacjonarny. Wynalazkiem zainteresowałem się po tym, jak w pracy znalazłem takowy na chodzie i dane mi było podłączyć go pod miernik prądu i pobawić się nim chwilę. Od razu zakochałem się i odliczałem dni do wypłaty tym bardziej, że od jakiegoś czasu i tak nosiłem się z zamiarem wymiany Atomicy na coś mocniejszego ;)

W zasadzie to dziwię się, że produkt jest tak mało popularny w naszym kraju. Rozumiem, że nie jest "mejd in czajna" i m. in. przez to swoje kosztuje, ale urządzenie jest naprawdę wysokiej jakości i warto chociaż przyjrzeć się jemu.

2013-08-22 01:12:26
Transplantacja mózgu [+18] [NSFW]

Wreszcie zebrałem kuper. Niby nic, wymiana procesora i przy okazji chłodzenia niestety była już konieczna (coraz częściej korzystam z wirtualizacji, a Core 2 Duo E4400 nie oferuje sprzętowej wirtualizacji, poza tym coraz częściej dokucza mi starość tego procesora do tego stopnia, że już ponad rok siedział nie na firmowych dwóch, lecz na 2,4GHz - i tyleż samo czasu zabierałem się za upgrade). Jasne, że Core 2 Duo E8400 nie jest demonen prędkości, ale jest sporo szybszy od E4400, do tego ma sprzętową wirtualizację, no i to jedyna sensowna opcja upgrade'u - nic (dużo) mocniejszego na tę płytę nie wsadzę (nie bez zmiany zasilacza), a jednak - nawet jeśli jest na chipsecie produkcji Nvidii - to i tak ma się jej całkiem na życie i szkoda wywalać ją razem z RAMem i procesorem. Zresztą, wyrosłem już z gromadzenia sprzętu i nadmiar teraz odbija mi się czkawką (jeszcze trochę i dorosnę do laptopa, hehe). No i inna sprawa, że grzebaniny nie uniknąłbym - bateryjka na płycie głównej wyzionęła ducha i płytowy zegarek stawał w miejscu wraz z odcięciem prądu...

2012-07-23 20:34:51
Note to self: akceleracja wirtualizacji

Tak na szybko.

Korzystając z okazji, że mam dostęp (;-)) do Core i7 2600, sprawdziłem, ile daje to tak głośno reklamowane VT-x. I, panie i panowie, mam odpowiedź która rozwiewa wszystkie wątpliwości. Memtest+, odpalony wewnątrz maszyny wirtualnej ze 128MB RAM, pełny przebieg wykonuje normalnie w 433 sekundy. Po włączeniu VT-x czas spada do 40 sekund.

Tak więc, jeżeli ktoś myśli o wirtualizacji, procesor z VT-x (albo AMDowskim odpowiednikiem) to niemalże konieczność.

2009-12-09 15:30:28
Skrypt AutoHotkey do łatwiejszej obsługi GNU Screen

Ponieważ Logitechowy SetPoint doprowadzał moje Win64 do randomowych BSODów przy uruchamianiu albo zamykaniu systemu, wywaliłem go i zainteresowałem się programem AutoHotkey. Podbindowałem sobie różne dziwne klawisze, aż w końcu kreatywność mnie poniosła i pomyślałem ułatwić sobie codzienne życie z GNU Screenem (multiplekserem terminala). Za pomocą skryptu AutoHotkey podpiąłem klawisze Win+<0; 9> pod kombinacje ^A, <0; 9> (do przełączania aktywnego okienka Screena), Win+Tab pod ^A, Tab (do przechodzenia między segmentami dzielonego Screena), Shift+Win+D pod ^a, D D (Power Detach, rozłączenie sesji Screena i rozłączenie z serwerem), Shift+Win+R pod... Pod podzielenie okna Screena na dwa segmenty, ustawienie górnego segmentu na okno 0 i dolnego na okno 1. Skrypt wygląda tak:

2009-09-08 22:22:13
Instalacja sterownika do grafiki pod 64-roma bitami

Tak z przymrużeniem oka:

Windows XP Pro 64bit:

  • Ściągamy sterownik.
  • Instalujemy.
  • Instalator wywala informację, że trzeba odinstalować stary i że instalator może to zrobić teraz. Zgadzamy się. Reboot.
  • System nie wstaje. Twardy reset.
  • Tryb awaryjny, wywalanie grafiki, reboot.
  • Instalujemy jeszcze raz. Reboot.
  • Done.

Slackware 13:

  • Ściągamy sterownik.
  • chmod +x NV<tab>
  • ./NV<tab>
  • Instalator: Dude, masz jakiś XSerwer na chodzie...
  • Zamordowanie XSerwera, ./NV<tab>
  • Instalator: Dude, nie mam modułu do tego kernela. Zalukam na FTP, ok?
  • Zgadzamy się, czekamy.
  • Instalator: Dude, Twoje distro ssie na maksa, jak chcesz te stery dalej, to ja muszę se moduł kompilnąć.
  • Zgadzamy się, czekamy.
  • Instalator: Dude, fajnie, ale ja nie mam źródeł kernela.
  • Wkurw, doinstalowanie paczki ze źródłami kernela.
  • Instalator: Wsio gro, póki co, skonfigurować Ci XSerwer?
  • Zgadzamy się, czekamy.
  • Instalator: Done, KTHXBAI!
  • startx, 1680x1050@60hz, super.
  • (Tutaj następuje 15-tominutowa przerwa na szukanie opcji do konfigurowania DualView)
  • Wkurw, reboot, powrót do Windows.

No. Tak to mniej więcej wygląda. ;-)

2009-08-09 23:60:57
"Zielona" "pięćsetka" Western Digital

Kiedyś, na Tom's Hardware, po razy pierwszy przeczytałem o nowej, "zielonej" linii twardych dysków Caviar Green. Reakcja - "DO FUCKING WANT!!!" No i od paru dni wreszcie mam: WD5000AADS. Chociaż jestem zadowolony, to - tak paradoksalnie :-) - nie z tego, ile prądu zużywa taki dysk. Wiele osób zastanawia się nad wyborem dysku, dużo się ostatnio mówi i pisze o "green computing", stąd ten wpis który może niektórym pomóc w dokonaniu wyboru.

2009-06-11 10:36:37
Taniej znaczy drożej

"Kombinacji Alpejskich" ciąg dalszy. Okazało się bowiem, że mój switch KVM (D-Link DKVM-4K) jest po prostu tanim switchem. ;-) Po podłączeniu porządnej myszki optycznej ("z ogonem", nie bezprzewodowej) na ekranie mam wyraźne ciemne pasy - interferencje od myszki (dwa wysokie gdy nie poruszam nią, dużo małych w przeciwnym razie). Początkowo myślałem że to zakłócenia od przejściówki z USB na PS/2, ale - nie. Po podłączeniu myszki przez przedłużacz PS/2 nic się nie zmieniło, a podłączenie innej myszki optycznej, natywnej PS/2 (tyle że tej samej firmy - A4Tech) - dało te same zakłócenia. Da się je trochę zmniejszyć, aktywując ponowne skanowanie (tylko monitory LCD) podczas poruszania myszą, ale dalej jest to i widoczne i odczuwalne.

Przeklęty D-Link.

Swoją drogą, spotkałem się z małym WTFem, bowiem przeszukując swoje szpargały okazało się, że nie mam przedłużacza PS/2 damsko-męskiego tylko kable połączeniowe do KVMów (PS/2 męsko-męskie). Poszedłem na okoliczny rynek, wpadam do rynkowego sklepu komputerowego, pytam o przedłużacz, facet pokazuje jakiś typowy noname z fabryki gdzieś w Chinach. Cena: 18zł. Moje WTF na twarzy - bezcenne. Podziękowałem, z trudem powstrzymując się od zROTFLowania na miejscu, i ostatecznie skończyłem z przedłużaczem Belkina za 8zł kupionym w jakimś hipermarkecie.

Zaczyna mnie drażnić ta ilość sprzętu, i jakość oraz cena peryferiów w rodzaju KVMów. Tanie (ale nie takie za 90zł) nadają się tylko do serwisu/serwerowni, drogie - są dobre ale drogie (>250zł). Chyba naprawdę lepiej pozbyć się niektórych kalkulatorów.

Update: Wygrzebałem swój poprzedni KVM (podobny do tego, tylko że z portami PS/2 miast USB), podłączyłem wszystko, ... Zupełnie inna jakość. Przykre, znowu jestem ograniczony do dwóch blaszaków. Ale przynajmniej jakość obrazu jest zarąbista. ;-)

2008-11-02 15:17:00
Mam Atomicę i nie zawaham się jej użyć!

Atomica, czyli płyta Intel D945GCLF2 ze zintegrowanym procesorem Intel Atom 330 w akcji. Czemu? Otóż ja, jako nie piszący (jeszcze...) w C/C++, nie potrzebuję Naprawdę Mocnego Procesora do wykonywania swojej codziennej przyjemności (czyli oglądania błędow kompilacji ;-)). Tak naprawdę, to rozchodzi się o zużycie prądu przez moją dotychczasową "maszynę do pisania z funkcją odtwarzania MP3, XVID i grania w GLQuake'a" - ona (Athlon 850+512MB SDRAM+ATI 3D Rage 128) potrafiła zeżreć pod obciążeniem nawet 110 watów, poza tym ostatnio zaczęła szwankować (prawdopodobnie jakieś spięcia na linii sterowników, więc zapewne format by pomógł), ale mimo wszystko, widząc np. to porównanie na Tom's Hardware, i wykonując niektóre z benchmarków na swoim Athlonie, doszedłem do wniosku że zmiana sprzętu da podwójny zysk. Co prawda z artykułu wynika że raczej nie ma co sobie zawracać głowy Atomem (VIA Nano jest szybszy, choć pod obciążeniem zużywa więcej energii), a dodatkowo tutaj ładnie opisano, że Atom, Nano i energooszczędny Athlon wcale nie są liderami jeśli chodzi o wydajność na jeden wat, to jednak jest jeszcze przynajmniej jeden czynnik przemawiający za Atomem 330 - cena.

2008-09-26 21:58:12
Software'owe chłodzenie CPU

W telegraficznym skrócie - to działa, ale jednak nie zawsze. Wpływa na wydajność i stabilność. Czasem po prostu warto.

Wcześniejsze wpisy »

Powered by:
Hellcore Mailer - polski program pocztowyOpera Web BrowserFreeBSD - The Power to Serve!Slackware
RSSy:
Sidekick:
Projekty:
O autorze:
Zobacz:
Kategorie:
Archiwum:
Szukaj: