2016-11-19 22:24:01
Największy Sphinx i nikt w nim nie je

Wrocław, kurwa - że sparafrazuję Pazurę.

Nie wiem kto wpadł na taki pomysł, ale we Wrocławiu jest Sphinx który - rzekomo - jest największy (albo jednym z największych), ale... nikt tam nie je. W menu bowiem nie ma alkoholi, wobec czego przychodzą tam albo nieświadomi (i zaraz wychodzą), albo abstynenci. Tak czy siak, podczas gdy obsługa w lokalu na Starym Rynku dwoi się i troi i trzeba czekać po 40 minut na zamówienie, tak na dworcu jest cicho i kameralnie, można by rzec że więcej tam duchów niż klientów. IMHO poroniony pomysł.

BTW: na dworcu i wokół, w kioskach nie mają biletów MPK. BO TAK.


Może Cię zainteresować...

Link | Skomentuj! | Miniblog
Pokazuj komentarze.
Powered by:
Hellcore Mailer - polski program pocztowyOpera Web BrowserFreeBSD - The Power to Serve!Slackware
RSSy:
Sidekick:
Projekty:
O autorze:
Zobacz:
Kategorie:
Archiwum:
Szukaj: