2016-01-16 19:01:49
Marketingowego bełkotu c. d.

Pewnie niektórym z was się obiło o uszy, że nowa generacja procesorów Intela nie będzie obsługiwana w Windows 7 i 8, jedynie 10. I co z tego wynika? Absolutnie nic. To marketingowy chwyt polegający na zastosowaniu "oczywistej oczywistości" do wymuszenia na kliencie zakupu. Windows 95 nie obsługuje instrukcji SSE i na procesorach z nimi, aplikacje korzystające z SSE najzwyczajniej w świecie ulegają różnorakim awariom (zwisy, segfaultgopodobne błędy, etc), co wynika z tego, że podczas przełączania wątku rejestry XMM (używane w SSE) nie są zachowywane i odtwarzane i wątek 1 nagle zaczyna mieć dane wątku 2, co raczej nie jest pożądanym działaniem. I co z tego? Nic, świat się nie zawalił, a część programistów po prostu wyłącza obsługę SSE na Win95 i program, cudownym zrządzeniem losu, nagle pracuje poprawnie, nawet jeśli wolniej.

Problem z Win95 i SSE wziął się stąd, że w momencie produkcji Win95 czegoś takiego nie było. Trudno więc by nagle to zaczęło działać bez poprawki - której nigdy nie wydali, bo i po co, skoro właśnie wyszło Windows 98? I historia się powtarza. W tym artykule możecie sobie poczytać, że taka sama historia wystąpi z Windows 7 i 8, ale tak naprawdę to nie ma się czego bać. Po pierwsze, same Skylake'i nie są "production quality", gdyż obecne steppingi mają bardzo poważne błędy konstrukcyjne (nie, że Haswelle ich nie miały - wręcz przeciwnie) które praktycznie dyskwalifikują je w tej chwili z poważniejszego użycia. Po drugie, Windows 7 i 8 obsługuje całą masę wcześniejszych rozszerzeń x86/x64 (w tym SSE4.1/4.2 i AVX/AVX2), których bardzo wielu programistów dalej nie umie wykorzystać. Skylake zaś wprowadza tylko ADX, którego zastosowanie jest bardzo ograniczone i bez znajomości wcześniejszych rozszerzeń nie ma sensu łapać się za to. Wszystko razem daje tyle, że minie kilka lat, zanim rozdmuchany w artykule problem będzie realny.

Co jeszcze ciekawego piszą? Najbardziej chyba rozwala mnie to:

"Compared to Windows 7 PC’s, Skylake when combined with Windows 10, enables up to 30x better graphics and 3x the battery life"

30x lepsza grafika? Jak to policzyli? ;-) Bo na pewno na Win10 nie dostaniemy 30x FPSów... Podobnie zresztą jest z baterią. No i kluczowe jest "up to" - taki sam zabieg marketingowy bezczelnie stosował m. in. Polkomtel, który wciskał ludziom, że na ichnich HSPA+ będą mieli 42mbit a na LTE 150. Gdy zbyt wiele osób zaczęło narzekać, że na LTE nie mogą wyciągnąć megabita na sekundę, to schował te deklaracje głębiej i teraz tylko pisze o dostępnym transferze. Dlaczego Microsoft może sobie na to pozwolić? Bo ludzie są głupi i dadzą sobie wepchnąć każdą (w miarę ładnie brzmiącą) bzdurę, a nie da się ukryć, że "30x BETTER GRAPHICS THAN WIN7!!!!11111111!!1111" wygląda "particularly exciting".

Ale tak naprawdę, to wszystko jest jawną zmową Intela, Microsoftu, Della, Lenovo i paru innych producentów, którym sprzedaż spada na pysk i próbują się ratować - nie dość że nie wychodzi im to, to przy okazji odrzucają od siebie klientów. Polecam przeczytanie tego artykułu i i tego artykułu, zrozumiecie na czym polega prawdziwy problem i dlaczego kupowanie komputera teraz - jeśli nie ma takiej potrzeby - nie ma sensu. Długie czytadło, ale i smutne, bo pokazuje jak głęboko w dupie ten kartel ma swoich klientów i jedyne co chce osiągnąć, to zysk za wszelką cenę, posuwając się nawet do jawnego kłamania w żywe oczy i wprowadzania w błąd klientów.


Może Cię zainteresować...

Powered by:
Hellcore Mailer - polski program pocztowyOpera Web BrowserFreeBSD - The Power to Serve!Slackware
RSSy:
Sidekick:
Projekty:
O autorze:
Zobacz:
Kategorie:
Archiwum:
Szukaj: