2015-12-30 14:25:38
Bezmózga burżuazja

Siedzimy z Eweliną i nabijamy się z tego pana. Trafiłem tam po linku na wyklopie do wpisu opisującego koszty chwilówek - ciekawe czytadełko, szczególnie jeśli nie zna się zjawiska znanego "chwilówką" (no bo w sumie są tacy, co nie słyszeli o Providencie i im podobnych wynalazkach). Co mnie jednak uderzyło z mocą rozpędzonej patelni z Ikei (które są solidne i ciężkie, jeśli ktoś nie wie), to to, ile facet z żoną zarabiają, i jaki jest stan ich finansów.

Krótko mówiąc: śmiech na sali.

Mam wrażenie, że człowiek rozminął się z rzeczywistością, ewentualnie na matematyce w podstawówce grał w okręty. Do tego sprawia wrażenie rozpieszczonego lenia (bo jak wiadomo, codziennie trzeba jeść za 50 zł, plus dawać żonie 20zł na sushi w kantynie, bo przecież nie wypada jeść zwykłego obiadu, jak jakiś biedny plebs) i jeździć dwoma samochodami w leasingu. Do tego 400zł za telefon (kontakt z klientami, nie?), 100zł za internet (torrenty same się nie wyseedują) i dziwne rachunki za prąd (oszczędzanie energii elektrycznej to nie jest mocna strona większości ludzi) i gaz (aczkolwiek jeśli mają piec CO na gaz, to ma to sens). I mandaty. ;-) Z ich przychodami (pensje plus wynajem mieszkania) spokojnie mogliby odkładać minimum 8 tysięcy miesięcznie, tymczasem człowiek żali się, że nie starcza mu do pierwszego, zalega z płatnościami i ciągnie kolejne chwilówki.

WTF.

I zamiast zejść ze standardem do czasu pospłacania kredytów i debetów, to facet brnie dalej w kolejne kredyty i chwilówki. Nie dociera, że odsetki od kredytów i debetów kosztują i ciągną kolejne pieniądze. Typowe - widziałem to już nie raz i dalej mnie fascynuje, jak taki prosty koncept nie dociera do nawet średnio inteligentnego człowieka.

No, ale co ja się wypowiadam - w końcu nie jestem burżujem zarabiającym 11 tysięcy miesięcznie, więc nie wiem jak to jest. A że wiem jak oszczędzać pieniądze? To takie plebsowate... ;-))

2015-12-15 23:03:05
Taki tam pożarek...

Trochę suchar, bo z 13 listopada, ale data też lekko niefortunna, jak się później okazało. A potem zapomniałem.

Powered by:
Hellcore Mailer - polski program pocztowyOpera Web BrowserFreeBSD - The Power to Serve!Slackware
RSSy:
Sidekick:
Projekty:
O autorze:
Zobacz:
Kategorie:
Archiwum:
Szukaj: