2008-05-25 03:02:17
Jurowiżyn, czyli kolejny narodowy epik fejl ;P

Tak rozglądałem się dookoła, i ten szum, "Eurowizja" to, "Eurowizja" tamto, "będziemy najlepsi!", "wygramy!"... ;) A tymczasem wylądowaliśmy na ostatnim miejscu, razem ze szwabami i angolami. LOL, że tak powiem.

2008-05-23 20:58:49
Epic Fail, aka Dobrymi chęciami...

Wkurw. I to porządny. Bo ja bardzo nie lubię jak coś nie działa mimo że powinno, albo z przyczyn, których nikt nie potrafi wyjaśnić.

2008-05-22 06:52:56
Opera, HCM i sprawdzanie pisowni Aspellem pod Win32

Aspell jest jednym z popularniejszych aparatów słownikowych. Jest wykorzystywany przez całe mnóstwo programów, z ekg2, Operą i moim Hellcore Mailerem na czele. Niestety, wersja dla Win32 jest od dawna nie rozwijana, a chętnych do jej rozwoju po prostu nie ma. Trochę mnie to załamywało, gdyż Aspell5 (czy jak kto woli, Aspell 0.50) jest relatywnie wolny i zżera ogromne ilości pamięci (szczególnie w przypadku tak bogatych języków jak nasz). Polski słownik do Aspella, dostępny na witrynie projektu, również jest antyczny, ale to akurat nie jest dużym problemem (rozwiązanie już ktoś znalazł, można poczytać tutaj), trochę gorzej wygląda kwestia przeterminowanego aparatu. Ale okazuje się, że nie jestem jedynym, który miał serdecznie dość skaczącego z 5 na 70MB użycia pamięci ;-)

2008-05-17 17:35:35
Home, sweet home...

Utarło się już, że w świecie Linuksów Mandriva i PCLinuxOS kierowane są do użytkowników najmniej zaawansowanych, którzy chcieliby, by wszystko działało im z pudełka. Tuż za nimi dumnie kroczy Ubuntu, z każdą wersją robiące olbrzymie postępy, niekiedy wyprzedzające Mandrivę. W tej okolicy znajduje się też openSUSE, które jednak sprawia wrażenie systemu zaprojektowanego raczej z myślą o odbiorcach korporacyjnych znajdujących się pod opieką doświadczonego administratora. Na drugim końcu skali znajdują się Debian, Slackware i Gentoo, w tej właśnie kolejności.
(oryginalny artykuł: http://www.pcworld.pl/news/151861/Kapelusze.z.glow...oto.Fedora.9..html.

Czytając powyższe, czuję się jak jakiś 31337 h4x0r ;-) Nie wiedzieć czemu, od początku Slackware wydawało mi się logiczne i proste. Bardziej logiczne niż FreeBSD i prostsze nawet od Debiana. Po paru porządnych wkurwach związanych z dysfunkcjami różnych shelli akurat wtedy, gdy mi były potrzebne, zdecydwałem się postawić własnego shella. Na Pentium 200, które normalnie wykorzystywałem do profilowania Hellcore Mailera, postawiłem Slackware 12.1, z Kernel.org ściągnąłem najnowszą wersję jajka 2.6.25.4 i przekompilowałem, wywalając dziesiątki niepotrzebnych mi funkcji i opcji (co zredukowało początkowe użycie RAMu z ok. 45MB do ok.29, oraz skróciło czas startu systemu z minuty i 23 sekund do 33 sekund), potem dołożyłem (z "firmowych" paczek) Apache 2.2.8 i PHP 5.2.5 (MySQLa na razie nie ruszam), a następnie dokompilowałem EKG2 i ustawiłem locale oraz iptables. Gotowe.

branch@arachne:~$ uname -a
Linux arachne 2.6.25.4arachne #1 Sat May 17 05:07:05 CEST 2008 i586 Pentium 75 - 200 GenuineIntel GNU/Linux

Trudne? E tam. Wystarczy chcieć. Swoją drogą, widząc aferę, jaką rozpętał Debianowy bug w OpenSSLu, wreszcie pojąłem, co znajomy miał na myśli mówiąc, że "Debian jest jedyną dystrybucją, która zachowuje się przewidywalnie"...

Tak na serio, chciałem postawić FreeBSD 7, bo to fajowy system. :-) Niestety, próba odpalenia instalatora z oryginalnej płyty instalacyjnej kończy się rebootem - zakładam, że FreeBSD nie obsługuje starych procesorów Pentium (tak samo jak defaultowy kernel Slackware 12 - hugesmp.s), tudzież tak antycznej płyty (Intel TC430HX) - nie szukając więc konkretnej przyczyny tego stanu rzeczy, sięgnąłem po wypróbowanego Slacka.

John Murphy - Welcome to Britain (28 Weeks Later - OST)

2008-05-12 14:39:10
Nowa wersja HCMa

No to jest. Po pomyślnym przejściu około 40-tu możliwych konfiguracji dwóch folderów, wydaje się że teraz jest już dobrze. Co dalej? Likwidowanie bugów, pisanie kodu importującego maile i książki adresowe z innych programów oraz obsługującego zewnętrzny edytor ... I "let's smoke this shit!". Skrzydełka na plecy, puklerz w jedną łapkę, machadełko w drugą, i "HURRRAAA!!!" - staropolskim zwyczajem ;-) Swoją drogą, to muszę częściej wypuszczać te buildy. Sortowanie changeloga zajęło mi kilka minut.

2008-05-09 19:01:35
Profile-Guided Optimization

Operowcy zaszaleli. Na blogu Opera Desktop Team napisano, że najnowszy build skompilowano z wykorzystaniem PGO - Profile Guided Optimization. Czym jest "Profile-Guided Optimization", ładnie napisano m. in. na MSDNie, więc nie będę tłumaczł tego procesu. To dobrze, że wykorzystano tę funkcję, tylko że... Gdzie tu innowacyjność?

2008-05-07 18:34:18
I znowu p*.* farmazony...

Bezczelność producentów hardware'u zaczyna mnie poważnie dobijać. Dzisiaj czytam sobie ten artykuł, z którego wynika jasno, że kasę oszczędzaną do tej pory na macierze RAID 0/RAID 0+1 oraz kosmiczne karty graficzne powinniśmy wydać na dodatkową pamięć RAM. A ja mówię: A GUZIK!

Powered by:
Hellcore Mailer - polski program pocztowyOpera Web BrowserFreeBSD - The Power to Serve!Slackware
RSSy:
Sidekick:
Projekty:
O autorze:
Zobacz:
Kategorie:
Archiwum:
Szukaj: