2016-08-07 22:26:23
Devil Daggers (2016)

Devil Daggers to gra, która pojawiła się praktycznie znikąd i w moim odczuciu, bezceremonialnie zdetronizowała nowego Dooma w kategorii "najszybsza nowo wydana gra FPS". W praktyce, Doom, a przynajmniej ten nowy, jest ślimaczo wolny i absurdalnie łatwy w porównaniu z Devil Daggers. W Doomie masz różne bronie, dużo przestrzeni, pancerz i zdrowie, w Devil Daggers - tylko siebie, swój skill i nieograniczony zasób latających sztyletów.
O Doomie jeszcze napiszę, bo gra mimo wszystko dalej jest jedną z najlepszych gier wydanych w ciągu ostatnich lat. Ale to nie o tej grze tym razem - Devil Daggers wypatrzyłem przypadkiem u jakiegoś swojego Steamowego znajomego. Popatrzyłem na screeny, filmiki na jutubach, przez dwa tygodnie myślałem, w końcu nabyłem za pełną cenę (zabójcze 4,99€). Teraz, po wbitych ponad 25 godzinach, absolutnie nie żałuję zakupu - jest to zdecydowanie najlepiej wydane na Steamie 5€ w ostatnim czasie! A co w tej grze jest takiego, że się tak zachwycam? Mniej-więcej to, co w było w Super Hexagonie i pierwszym Quake'u.

2016-07-31 20:46:25
Continuity Engine 1.0

Yaaay, oficjalnie 1.0! :P nobody cares

2016-07-26 20:17:27
Sleep considered harmful

Funkcji Sleep() powinni zabronić. Powinna być zamieniona na coś dużo bardziej skomplikowanego tak, by programiści nauczyli się wreszcie programowania asynchronicznego/zdarzeniowego i nie korzystali ze sleepów bez sensu. Sama funkcja nic nie szkodzi - wstrzymuje pracę wątka na ileś czasu rzeczywistego, w niektórych implementacjach pozwala oddać procesor innemu wątkowi. Przydatne. Ale niektórym się wydaje, że to idealna metoda synchronizacji międzykomponentowej...

2016-07-26 13:54:07
Dolina krzemowa

Podobno każdy liczący się programista powinien choć raz odwiedzić Dolinę Krzemową, czyli z angielska "Silicon Valley". Tak się zdarzyło, że z okazji kolejnego (i dla mnie na razie ostatniego) zjazdu "Cephoklikaczy" znowu wsadzono mnie do samolotu i posłano w pizdu, czyli do Stanów Zjednoczonych - i tym razem jeszcze dalej niż poprzednio, bo aż do San Jose, w Kalifornii. Czyli centrum Doliny krzemowej! :)

2016-07-25 23:54:47
1... 2... 3...

Za dużo tego się dzieje, praca, siłownia i sen zabiera mi większą część życia, wobec czego na wysmarowanie nowego wpisu - "na swoim" - nie ma czasu. A co się przez tych 5 miesięcy zadziało? Ano sporo...

Na razie testowo i eksperymentalnie, ale "materiału" do wyblogowania jest, platforma (Continuity Engine) też, tylko usiąść i klikać...

FPISUJCIE MJASTA!!!11!!!1111oneoneone

2016-02-02 22:30:39
DailyHCM wznowione - HCM 0.9

Dementuję ploty po raz kolejny - projekt nie umarł i dzisiaj wrzuciłem nową wersję swojego programu pocztowego :)

2016-01-16 19:01:49
Marketingowego bełkotu c. d.

Pewnie niektórym z was się obiło o uszy, że nowa generacja procesorów Intela nie będzie obsługiwana w Windows 7 i 8, jedynie 10. I co z tego wynika? Absolutnie nic. To marketingowy chwyt polegający na zastosowaniu "oczywistej oczywistości" do wymuszenia na kliencie zakupu. Windows 95 nie obsługuje instrukcji SSE i na procesorach z nimi, aplikacje korzystające z SSE najzwyczajniej w świecie ulegają różnorakim awariom (zwisy, segfaultgopodobne błędy, etc), co wynika z tego, że podczas przełączania wątku rejestry XMM (używane w SSE) nie są zachowywane i odtwarzane i wątek 1 nagle zaczyna mieć dane wątku 2, co raczej nie jest pożądanym działaniem. I co z tego? Nic, świat się nie zawalił, a część programistów po prostu wyłącza obsługę SSE na Win95 i program, cudownym zrządzeniem losu, nagle pracuje poprawnie, nawet jeśli wolniej.

2015-12-30 14:25:38
Bezmózga burżuazja

Siedzimy z Eweliną i nabijamy się z tego pana. Trafiłem tam po linku na wyklopie do wpisu opisującego koszty chwilówek - ciekawe czytadełko, szczególnie jeśli nie zna się zjawiska znanego "chwilówką" (no bo w sumie są tacy, co nie słyszeli o Providencie i im podobnych wynalazkach). Co mnie jednak uderzyło z mocą rozpędzonej patelni z Ikei (które są solidne i ciężkie, jeśli ktoś nie wie), to to, ile facet z żoną zarabiają, i jaki jest stan ich finansów.

Krótko mówiąc: śmiech na sali.

Mam wrażenie, że człowiek rozminął się z rzeczywistością, ewentualnie na matematyce w podstawówce grał w okręty. Do tego sprawia wrażenie rozpieszczonego lenia (bo jak wiadomo, codziennie trzeba jeść za 50 zł, plus dawać żonie 20zł na sushi w kantynie, bo przecież nie wypada jeść zwykłego obiadu, jak jakiś biedny plebs) i jeździć dwoma samochodami w leasingu. Do tego 400zł za telefon (kontakt z klientami, nie?), 100zł za internet (torrenty same się nie wyseedują) i dziwne rachunki za prąd (oszczędzanie energii elektrycznej to nie jest mocna strona większości ludzi) i gaz (aczkolwiek jeśli mają piec CO na gaz, to ma to sens). I mandaty. ;-) Z ich przychodami (pensje plus wynajem mieszkania) spokojnie mogliby odkładać minimum 8 tysięcy miesięcznie, tymczasem człowiek żali się, że nie starcza mu do pierwszego, zalega z płatnościami i ciągnie kolejne chwilówki.

WTF.

I zamiast zejść ze standardem do czasu pospłacania kredytów i debetów, to facet brnie dalej w kolejne kredyty i chwilówki. Nie dociera, że odsetki od kredytów i debetów kosztują i ciągną kolejne pieniądze. Typowe - widziałem to już nie raz i dalej mnie fascynuje, jak taki prosty koncept nie dociera do nawet średnio inteligentnego człowieka.

No, ale co ja się wypowiadam - w końcu nie jestem burżujem zarabiającym 11 tysięcy miesięcznie, więc nie wiem jak to jest. A że wiem jak oszczędzać pieniądze? To takie plebsowate... ;-))

2015-12-15 23:03:05
Taki tam pożarek...

Trochę suchar, bo z 13 listopada, ale data też lekko niefortunna, jak się później okazało. A potem zapomniałem.

2015-09-06 19:52:23
Ceph Hackathon - Hillsboro, OR

W pierwszej połowie sierpnia wsiadłem w samolot i poleciałem sobie do USA na Ceph Hackathon, z jednej strony by reprezentować pracodawcę, z drugiej, by zobaczyć na żywo Stany Zjednoczone, a z trzeciej, by poznać bliżej ludzi odpowiedzialnych za Cepha. Główny architekt projektu, Sage Weil, nie mógł się zjawić fizycznie, ale mieliśmy okazję z nim pogadać i tak. Ogółem jestem zadowolony, aczkolwiek to nie był taki "prawdziwy" hackaton - relatywnie mało brakowało, by skończyło się na marketingowym pianiu z zachwytu nad sprzętem Intela (który sponsorował imprezę), na szczęście do tego nie doszło. Poza tym, teraz oficjalnie Intel mnie nie lubi. ;)

Wcześniejsze wpisy »

Powered by:
Hellcore Mailer - polski program pocztowyOpera Web BrowserFreeBSD - The Power to Serve!Slackware
RSSy:
Sidekick:
Projekty:
O autorze:
Zobacz:
Kategorie:
Archiwum:
Szukaj: